Nie zaśmiecajmy tej pięknej planety – bądź ekologiem!!
-
Czas czytania: 3 minuty
Jeśli choć trochę nas śledzisz, to pewnie obejrzałeś/aś już jakiś odcinek naszego serialu „Nie śmieć”, w którym Matevž dochodzi do wniosku, że zmiany są konieczne, jeśli nie chcemy za kilka lat tonąć w plastiku i innych zbędnych odpadach ??.
Pomysł na serial „Nie śmieć” narodził się właściwie na grządce z kapustą Matevža? (Wiem, że to jest zielone, ale nie ma emoji przedstawiającego kapustę ?) – Kilka miesięcy temu skontaktował się z nami z propozycją współpracy. No dobrze, nie ujęłam tego właściwie – wysłał najzabawniejszy filmik wszech czasów, wyjaśniający, dlaczego powinniśmy współpracować??. A my oczywiście od razu się zgodziliśmy, bo wiedzieliśmy, że dzięki niemu nasza misja ograniczania ilości odpadów wejdzie na nowy poziom?.
Uzgodniliśmy więc, że Matevž zbada, jak lepiej dbać o środowisko ♻. Jest on bowiem prawdziwym nowicjuszem i nie ma pojęcia, czym jest „zmanjškarstwo”. I kim są „zmanjškarji” i „zmanjškarice”. Prawdopodobnie nie ma o tym pojęcia również dlatego, że to słowo wymyśliliśmy dopiero tego lata ?. Już od jakiegoś czasu byliśmy bowiem zdecydowani znaleźć słoweńską alternatywę dla słowa „zero-waste”. To określenie jest zdecydowanie zbyt krytyczne i wymagające wobec swoich użytkowników – ilu jest w rzeczywistości takich, którzy nie wytwarzają absolutnie żadnych odpadów?? Nakłada na nas tak wysokie oczekiwania, że wielu nie widzi sensu nawet w rozpoczęciu. A przecież w zasadzie to wcale nie jest trudne. Nie musisz rezygnować z niczego. Wystarczy tylko ograniczyć?! I właśnie dlatego całkowicie zakochaliśmy się w pomyśle Manči, który pewnego wieczoru po prostu rzuciła: „Dlaczego byśmy po prostu nie byli ogranicznikami?”! Ogranicz użycie jednorazowego plastiku, ogranicz konsumpcję, ogranicz ilość odpadów. Nie musisz zmieniać wszystkiego naraz, tak jak Matevž, możesz zacząć powoli i stopniowo. Ograniczaj w miarę swoich możliwości ?.
Minimalizm nie musi być trudny ani nudny. Potwierdzają to również filmy z serii „Nie śmieć”, w których obiecujemy, że świetnie się bawisz, oglądając, jak Matevž odkrywa świat minimalizmu, gdzie robi zakupy bez opakowań i przekonuje się, że troska o środowisko to naprawdę fajna sprawa??.
Na początku wydawało nam się, że pięć filmików w zupełności wystarczy, żebyście wszyscy mieli już tego dość. Zorientowałyśmy się jednak, że wszyscy chcemy WIĘCEJ! Matevž jest całkowicie zachwycony minimalizmem i chce dowiedzieć się jeszcze więcej. A my wszyscy chcemy nadal śledzić jego przygody?.
Dlatego zdecydowałyśmy się szeroko otworzyć przed nim drzwi Rifuzla – aby przyjąć go również po drugiej stronie lady. Nie oznacza to, że dołączy do nas jako sprzedawca (chociaż na pewno zgodzisz się, że świetnie sprawdziłby się w tej roli).
Wyślemy go do naszych dostawców. Ich historie to bowiem znacznie więcej niż tylko dostarczanie nam swoich produktów z jak najmniejszą ilością opakowań. Jesteśmy przekonane, że Ciebie również interesuje, skąd pochodzą wszystkie smakołyki, które znajdziesz w Rifuzlu. Czy naprawdę są bez opakowań, czy po prostu je rozpakowujemy, zanim umieścimy je na półkach? Co dostawcy robią po cichu, kiedy nikt ich nie obserwuje??
Z pewnością Matevž zada WSZYSTKIE pytania i dzięki swojej detektywistycznej intuicji zbada każdą szczelinę, więc żadne pytanie nie pozostanie bez odpowiedzi ?.
W najbliższych miesiącach będziemy więc kontynuować naszą serię „Rifuzlova naveza”, która zdecydowanie zbyt długo była na urlopie ??. Tak długo, że być może nawet nie wiesz, że kilka lat temu nakręciliśmy już dwie części! Już nie możemy się doczekać, co Matevž wymyśli w kolejnym odcinku, a do tego czasu możesz zobaczyć, jak rodzina Gabaronijów i Anja, tworząca pod marką Fruštek, dbają o naszą planetę ?.
Do zobaczenia jesienią w nowym odcinku „Rifuzlove naveze”?!
Czy odkryłeś już kanał Rifuzla na YouTube?